2 Obserwatorzy
23 Obserwuję
Milena

Milena

eBook Reader czy tradycyjna książka?

Kiedy jadę pociągiem widuję wielu ludzi czytających (tak, tak czytających!) książki by umilić sobie czas podczas podróży. Jednak zauważyłam rosnącą tendencję do korzystania z eBooków zamiast książek papierowych. Sama kiedyś próbowałam czytać książki elektroniczne, jednak muszę przyznać, że to nie dla mnie. Fakt, jest w tym pewna wygoda. Możliwość przybliżenia i oddalenia tekstu, zapisania e-książki na dowolnej stronie i rzecz najważniejsza, jest on poręczny, leciutki, zgrabniusi i w ogóle zmieści się w każdej damskiej torebce, a pomieści tyle książek ile zechcemy! (oczywiście na ile pozwoli nam na to pamięć naszego czytnika ;)). Mężczyźni, jako gadżeciarze, zdaje się jeszcze chętniej korzystają z osiągnięć współczesnej techniki, bo to właśnie najczęściej ich widuję dumnie dzierżących w dłoniach eBook Readery. Wszystko pięknie ładnie, ale mi czegoś brakuje. Muszę przyznać, że czytając książkę w formie papierowej odczuwam większą przyjemność. Medium z jakiego korzystam podczas czytania określa mój odbiór. Ani komputer, ani eBook nie pozwala mi się na tyle skupić, na ile podczas czytania tradycyjnej książki. Ale czy to oznacza, że jedno bądź drugie narzędzie jest gorsze? Oczywiście, że nie. Wszystko to zależy od naszych preferencji. Nie zarzekam się, że nigdy nie wrócę do eBooków, ale na razie pozostanę przy tradycyjnej książce. ;) 

 

Zainteresowanych tematem, tym jak medium (np. telewizor, komputer, aparat) w ogóle wpływa na współczesnego człowieka i sposób postrzegania rzeczywistości, odsyłam do:

H. Belting, Medium - obraz - ciało. Wprowadzenie do tematu, w: tegoż, Antropologia obrazu.